Nasz sponsor
Przepisy wegetariańskie, Wegetarianizm, Ekologia




Menu:


Dlaczego przyczyny somatyczne?

Czy nasza nerwica ma podłoże somatyczne?

Jak wyleczyć nerwicę

Lista niepokojących objawów

Czytamy morfologię krwi

Parę słów o diecie i niedoborach

Najczęściej mylone z nerwicą schorzenia i przypadłości:

Niedobór magnezu

Niedobór omega 3

Niedoczynność tarczycy

Przewlekłe infekcje

Niedobory cynku

Pasożyty układu pokarmowego

Alergie



Pomóż promować stronkę



Jest cała grupa schorzeń, które nieleczone mogą ciągnąć się całymi latami, stopniowo wyniszczając organizm. W końcu prawdopodobnie albo nastąpi załamanie i bakteria czy wirus kompletnie zniszczą system obronny (zabiją nosiciela), albo mobilizacja sił obronnych doprowadzająca do przełamania infekcji i spontanicznego wyleczenia. Lepiej jednak na to nie czekać i postarać się zdiagnozować nasze schorzenie.

Cechy wspólne tych chorób to przeróżne symptomy, często nie powiązane ze sobą, dość łagodne objawy oraz bardzo silne pogorszenie samopoczucia. Właśnie to złe samopoczucie doprowadza w końcu do stanu, który lekarze rozpoznają jako nerwica. Wpisują co trzeba w dokumenty chorego, zadowoleni że mają go w końcu z głowy, podczas gdy prawdziwa przyczyna tkwi zupełnie gdzie indziej.

Objawy mogą być bardzo różne, w zależności od tego co załapaliśmy. Jeśli będzie to borelioza, zapewne będą nam towarzyszyć ciągłe bóle karku i stawów. To samo dotyczy chlamydioz, tyle że w mniejszym nasileniu. Wirusowe infekcje często doprowadzą do ciągłego stanu podgorączkowego i objawów niby - grypowych. Zakażenia grzybicze do złudzenia przypominają boreliozę.

Generalnie, jeśli coś jest z nami nie tak i nie wiemy co, a mamy objawy typu ciągle podwyższona bądź obniżona temperatura, złe, jakby grypowe samopoczucie, podwyższone OB, podwyższony jeden z typów białych krwinek w rozmazie krwi (nawet nie poza normę, starczy że dotyka górnego pola w kilku kolejnych badaniach), bóle różnych części ciała - pora poszukać dobrego lekarza. Nie takiego, który wpisze "nerwica" i zapomni, bo przecież ma ważne rzeczy do załatwienia, takie jak walka o kolejną podwyżkę. Dobrzy lekarze nie walczą o podwyżki, bo mają prywatne gabinety i pieniędzy jak przysłowiowego lodu. I bardzo dobrze, bo ich wiedza jest bezcenna.

W praktyce możemy zrobić testy na boreliozę - western blot, w żadnym wypadku nie robimy PCR - wychodzi fałszywie dodatni! Jeśli WB wyjdzie dodatni w klasie IgM, zagadka rozwiązana, jeśli w klasie IgG - trudniejsza sprawa, bardzo często całkowicie zdrowi ludzie mają jeden czy nawet kilka antygenów boreliozy w klasie IgG. Chlamydia pneumoniae niemal każdemu wyjdzie dodatnia w klasie IgG, za to wysoki poziom klasy IgM może budzić podejrzenia, że rozwinęła się u nas rzadka, przewlekła odmiana (dotyka ludzi którzy są genetycznie usposobieni do rozwinięcia tego typu schorzenia). Chlamydia trachomatis jest już groźniejszą chorobą, tutaj wyników dodatnich nie wolno lekceważyć. Można zbadać się pod kątem wirusa półpaśca, zwłaszcza jeśli mamy takie objawy jak np neuralgia. Nie zaszkodzi sprawdzić mycoplasma czy toksoplazmozy.

Odzielna sprawa to przewlekłe zakażenia grzybicze - zwłaszcza dotykają ludzi którzy przyjmowali antybiotyki, ale nie tylko. Ważne jest tutaj, aby w żadnym wypadku nie próbować leczyć przewlekłych schorzeń "w ciemno" antybiotykami, jeśli jest podejrzenie przewlekłej grzybicy. To może po prostu zabić. Przy grzybach będą przede wszystkim objawy ze strony układu trawiennego (bulgotanie w jelitach), duża ilość pleśniawek - w gardle, na stopach, nieprzyjemny zapach ciała, łupież łojotokowy (który nota bene też jest najczęściej grzybicą), bardzo silna negatywna reakcja po wejściu do pomieszczenia w którym znajdują się pleśnie, ciągłe wrażenie oszołomienia, przy zaawansowanych infekcjach silne bóle mięśni i stawów. Podstawa leczenia grzybic to wyeliminowanie z diety cukrów i łatwo rozkładających się węglowodanów oraz podniesienie naturalnej odporności - to spokojnie można zrobić "w ciemno", nigdy nie zaszkodzi, zawsze pomoże nawet jak na nic nie jesteśmy chorzy. Dodatkowo podaje się witaminę B1 oraz cały zestaw B complex. Leki dobiera się w zależności od gatunku grzyba, przy pospolitej candida niemal każdy zadziała jak trzeba, przy zagrzybieniu wywołanym leczeniu penicyliną - bardzo trudno dobrać lek który w ogóle cokolwiek potrafi zrobić z grzybem.

Przerost populacji grzyba candida jest bardzo częsty, nie jest co prawda uważany za grzybicę sensu stricto, ale bywa przyczyną niezwykle nieprzyjemnych sensacji, w tym właśnie zaburzeń emocjonalnych. Poznamy go po typowych objawach zagrzybienia - pleśniawki, grzybice stóp, bulgotanie w jelitach, rozwolnienia na zmianę z zatwardzeniami, wrażenie zatrucia czy upicia się, grzybiczy nalot na języku, w późniejszym etapie również np problemy ze stawami. Leczenie - podniesienie odporności, eliminacja cukru z diety na dłuższy czas, eliminacja wszelkich produktów opartych na drożdżach, napoi gazowanych. Do tego najprostsza, pospolita nystatyna oraz witaminy jak w każdej grzybicy. Powyższe objawy dotyczą też dziesiątek innych schorzeń, więc proszę nie brać tego tak do siebie :) Tak czy tak, eliminacja cukru i podniesienie odporności nikomu jeszcze nie zaszkodziło.

Podsumowując, jeśli mamy zdiagnozowaną nerwicę, nawet przez 10 lekarzy, a podejrzewamy że to coś innego - robimy badanie krwi, czyli morfologia, OB i pełen rozmaz, jak mamy dużo kasy - możemy zrobić testy na wszystkie choroby zakaźne, jak mało - możemy te testy zrobić jeśli nasze wyniki krwi odbiegają od normy. Warto test powtórzyć po jakimś czasie, jako że nawet zwykły katar może bardzo zmienić wynik i wybić niektóre wartości mocno poza normę.